Przeczytanie tej książki nie zmieni twojego życia, nie wprowadzi zaskakujących zmian. Autor jednak opisuje proces, jaki musi zajść, aby coś mogło się zmienić. Nie ma tu motywacyjnego pustego gadania, są łatwo przyswajalne fakty. Nie przedłużając, przejdę do książki.
Można patrzeć na swoje życie w trybie dokonanym, pod warunkiem, że wiesz co chcesz osiągnąć. Kiedy znamy cel, droga zawsze będzie prostsza i szybsza, niezależnie od ilości zmian kursu, porażek, czy potknięć wstajesz i wiesz, gdzie idziesz. Patrz na siebie w kategoriach sukcesu, chcesz coś osiągnąć? Już jesteś wygrany, bo wiesz czego konkretnego chcesz. Nie jest ważne czy znasz w tym momencie sposób, on się znajdzie prędzej czy później.
Chcesz wydać książkę? Rewelacyjnie! Pisząc jedną stronę dziennie jesteś pisarzem. Efekt w postaci książki nadejdzie, o ile wystarczająco długo będziesz o sobie tak myśleć i po prostu pisać. Za każdym systemem działania stoi szereg przekonań. Nie warto skupiać się na bezpośrednim celu, niech on będzie, miej jego świadomość i zostaw go w spokoju. Skup się na tym, kim chciałbyś się stać i uwierz, że wykonując drobne kroki właśnie taki jesteś.
Ludzie przeceniają co można zrobić jednego dnia i bardzo nie doceniają swoich możliwości w dłuższym okresie. Nie staraj się poprawić z dnia na dzień wszystkiego w swoim życiu. Skup się tylko na 1%. Pozwól, aby twoja codzienność zaczęła działać jak procent składany, ten 1% każdego dnia daje wzrost twojej wiedzy o 1,347 razy w skali jednego miesiąca, o 3,33 razy w skali jednego kwartału i aż 35,9 razy w przeciągu jednego roku! Wystarczy czytać 20 stron dziennie, by w ciągu miesiąca przeczytać 600 stronową książkę. A gdyby tak czytać codziennie o 1% szybciej?
A zatem nie jest aż tak ważne to, ile czasu jednorazowo poświęcasz na dany nawyk, a to ile razy powtarzasz daną czynność. Rosnąca liczba małych zwycięstw daje ogromną satysfakcję, uczy wiary w siebie i swoje osiągnięcia. Świadomość robienia postępów może dawać jeszcze większą satysfakcję, śledź swoje postępy. Możesz to robić w przeróżny sposób, skreślając dni kalendarza, kolejne pomidorki czy przerzucając spinacze między dwoma słoikami po np. wykonanym telefonie. Staraj się nie przerywać procesu, jeśli coś cię jednorazowo do tego zmusi, nie przejmuj się i bądź dalej taki, jak chcesz.
Ludzie z zasady najbardziej do swoich działań zmotywowani są wtedy, kiedy wykonują zadania będące na granicy ich możliwości. Kiedy mamy cel, to nie porażka jest największym zagrożeniem, a monotonia i znudzenie. Masz ogromny wpływ na prawdopodobieństwo swojego sukcesu. Wybieraj właściwe pole rywalizacji, właściwy nawyk, a postępy po prostu się pojawią. Faworyzuj swoje zalety, jeśli nie możesz znaleźć gry, w którą chciałbyś grać, stwórz nową z własnymi zasadami.
Analiza swojego zachowania w dłuższej perspektywie pomaga odnieść największe sukcesy. Upływ czasu może niekiedy nie działać na naszą korzyść, jednak zostając świadomym naszych nawyków, dokonań, każdego sukcesu, łatwo ocenić progres, obrać może nieco inny kierunek i nie stać w miejscu.
Te kilka akapitów to nie streszczenie książki, to wiedza, którą wyciągnęłam z niej dla siebie. Sprawdź, co ty w niej znajdziesz!